Kardigan – jesień z guzikami

 

Gdy podczas pewnej biznesowej podróży zdobywałam ubrania Tommy’ego Hilfigera zmuszona byłam zakupić kilkanaście męskich swetrów kardigan. Napisałam, że byłam zmuszona, gdyż
na półce w butiku, nie prezentowały się one olśniewająco.
 

 

Dla odważnych facetów

Jakoś trudno było wyobrazić sobie modnie ubranego faceta w swetrze, który krojem przenosił mnie w czasy największej świetności mojego dziadka. Sytuacja zmieniła się, gdy zobaczyłam Kardigany Tommy’ego na modelu, poczułam wtedy, że tej jesieni może być to czarny koń. Nie myliłam się.

Największe objawienie tej jesieni

Pisma zajmujące się modą prześcigają się w opisywaniu zjawiska jakim jest kardigan. Co ciekawsze w oficjalnym, amerykańskim sklepie Hilfigera, w kategorii swetry męskie zajmują one najwyższą pozycję. Na moich aukcjach męskie modele znajdą się w najbliższym czasie (na pewno dam Ci znać). Jeżeli chodzi o kobiece modele, to mam dwie informację, jedną złą, drugą fantastyczną. Nie posiadam damskich swetrów  Tommy’ego Hilfigera, fantastyczna informacja to fakt, że mam kilkanaście kardiganów marki Stradivarius, w przeróżnych kolorach.

Dla ciekawskich

 

Nazwa kardigan pochodzi od tytułu angielskiego generała Jamesa Thomasa Brudenella, hrabiego Cardigana, który wsławił się tym, że w bitwie pod Bałakławą poprowadził słynną szarżę lekkiej brygady kawalerii brytyjskiej. Źródła nie donoszą, żeby walczył akurat w rozpinanym swetrze, ani nawet, czy lubił rozpinane swetry.

Źródło: “http://pl.wikipedia.org/wiki/Kardigan

Nie ma jeszcze komentarzy

Brak komentarzy.

Komentarze RSS Identyfikator URI TrackBack

Dodaj komentarz